Wprawdzie rozpoczęcie sprzedaży Volkswagena Golfa VI generacji w Polsce zapowiadane jest na październik, to już za zachodnią granicą zaczęła się przedsprzedaż tego modelu. Dla prawdziwych fanów Golfa to żaden problem. Ceny starują od 16500 euro. 
Zgodnie z ustalonymi wcześniej założeniami, kompakt VW dostępny będzie w trzech wariantach wyposażenia, tj. Trendline, Comfortline oraz Highline. Do tego Volkswagen podał listę standardowego wyposażenia, która wygląda dość ciekawie, a mianowicie znalazło się tam: siedem poduszek powietrznych, w tym poduszka chroniąca kolana kierowcy, oraz ESP. Z ciekawszych propozycji do opcji znajdziemy między innymi asystenta parkowania, aktywny tempomat oraz adaptacyjne zawieszenie. Pamiętajmy jednak, że to oferta na rynek zachodni, w Polsce może ulec zmianie.
Teraz trochę o tym co pod maską, a tam cztery benzyniaki i dwa diesle. Najsłabsza benzyna to 1,4 - 80 KM, zaraz po niej 1.6 - 102 KM. Następne dwa benzyniaki to nasi faworyci czyli turbo doładowane jednostki 1,4 TSI i 1,6 TSI o mocy 122 i 160 KM. Co do diesli - Golf pożegnał się na dobre z legendarnym 1.9 TDI - jest tylko nowoczesny silnik 2.0 TDI w dwóch wariantach - 110 i 140 KM. Na razie nie wiele się mówi o skrzyni DSG, ale mamy nadzieje, że będzie można ją dołożyć.
źródło: Mojeauto, Volkswagen
środa, 3 września 2008
Golf VI w sprzedaży !
wtorek, 2 września 2008
Szybko i inteligentnie
SKODA SUPERB / Wersja z silnikiem 3.6 FSI V6
Show motoryzacyjny w Moskwie stał się okazją do zaprezentowania najmocniejszej wersji nowej Skody Superb. Skoda Superb to także jeden z najbardziej inteligentny samochodów.

Poprzednia generacja luksusowej Skody Superb aspirującej do tego by konkurować o względy prezesów i managerów miała jedną wadę, przez którą odpadała w przedbiegach – słabe silniki. Wśród dostępnej gamy najmocniejszy benzynowy motor miał zaledwie 163 km. To dla wielu osób było mało.
W końcu mocna Skoda
Najnowsza Skoda Superb jest pozbawiona tej wady. Na odbywającym się właśnie salonie motoryzacyjnym w Moskwie zaprezentowano topową wersje Skody z silnikiem o pojemności FSI 3,6 litra V6, generującym moc 260 km. Auto wyposażone jest w napęd na cztery koła i 6 biegową automatyczną skrzynię biegów DSG. W Polsce 260 konna skoda będzie dostępna w salonach od października.

Z sedana liftback
Skoda Superb wyposażona jest w wiele inteligentnych gadżetów. Najciekawszy to oczywiście system otwierania klapy bagażnika TwinDoor. To rozwiązanie do tej pory nie stosowane w żadnym aucie. Klapa bagażnika może zostać otwarta w zależności od potrzeb jak w sedanie, gdy unosi się jedynie pokrywa bagażnika lub jak w samochodzie z nadwoziem liftback gdy wraz z klapą bagażnika podnosi się tylna szyba.
Wśród innych rozwiązań znalazł się asystent parkowania umożliwiający parkowanie równoległe tzw. kopertę bez użycia rąk oraz sterowane elektronicznie reflektory biksenonowe. Zapewniają one świetne oświetlenie, które w połączeniu z nowym systemem adaptacji – AFS II – zyskują bardzo przydatną wielofunkcyjność. Ten zaawansowany system automatycznie dostosowuje oświetlenie do rozmaitych sytuacji na drodze np. doświetlając zakręty inaczej w mieście a inaczej w trasie.

Źródło: Skoda, mototarget
Nowa Toyota Avensis tuż tuż
Pomimo, że od premiery nowej Toyoty Avensis, która odbędzie się w Paryżu, został cały miesiąc, Japończycy postanowili uchylić rąbka tajemnicy i zaprezentowali jedno oficjalne zdjęcie nowej Toyoty Avensis. Dokładnie jedno zdjęcie. 
Oczywiście wraz z nowym wyglądem, są zmiany i to spore. Po pierwsze: Toyota zarzeka się, że Avensisa nie będzie można kupić, tak jak dotychczasowych dwóch generacji – w hatchbacku. Dostępne nadwozia to limuzyna i kombi. Do tego Toyota chce usportowić trochę sylwetkę, także zapowiada się ciekawie.
I oby tak było, bo konkurencja już pokazała, na co ją stać, np. Opel Insignia, Citroen C5, Mazda 6 – Toyota musi pokazać klasę i udowodnić, że oprócz legendarnej, choć niestety wątpliwej ostatnio bezawaryjności, potrafi zaskoczyć kierowcę, również wyglądem i osiągami. Bo nie ma się co oszukiwać – ostatni Avensis jest nijaki. Można o nim powiedzieć to, co o każdym samochodzie tej klasy – niezłe prowadzenie, wygodne wnętrze i spory bagażnik.
Skąd nadzieja, że tym razem będzie inaczej? Toyota ma asa w rękawie, który zwie się Lexus i to właśnie z Lexusa zapożyczone będzie sporo rozwiązań, zwłaszcza stylistycznych. Płyta podłogowa będzie pochodziła od nowej Rav4 i Aurisa, silniki - ekologiczne, jest jeden pewniak – diesel d4d o mocy 180 koni, który w końcu doczeka się automatu. Do tego bez stopniowa skrzynia CVT do benzyniaka i jest w czym wybierać.
W ten sposób powstanie kolejna edycja samochodu do przemieszczania się z punktu A do B, ale z pazurem Lexusa, co może skusić niektórych klientów konkurencji, bo wg badań Toyoty, obecni posiadacze Avensisa, z pewnością przesiądą się właśnie do nowej edycji.
źródło: Toyota
