Masz w domu SUV'a ? Lepiej go sprzedaj bo jeżdżenie tego typu pojazdami przestało być już modne. Przynajmniej tak twierdzi Rich Wagoner, dyrektor Generalny General Motors.
Najciekawsze jest to, że nie chodzi tu wcale o Europę, gdzie gusta dość często się zmieniają. Chodzi o USA, gdzie w sezonie sprzedawano do 800 000 pojazdów typu SUV - teraz to tylko 300 000. Na pewno wpłynęły na to ceny ropy, które w pewnym momencie zmusiły niektóre rodziny do kupienia mniejszego samochodu. Ale te mniejsze samochody spodobały się Amerykanom. Wg danych GM, coraz więcej klientów dopytuje się o mniejsze samochody z mniejszymi silnikami. Mimo, że ceny ropy spadły dość znacznie...
To bardzo ciekawe zjawisko, którego nie spodziewało by się wielu analityków, ale i samych posiadaczy pseudo - terenówek. Wyobraźmy sobie właściciela paro - letniej Hondy Pilot, który postanowił zmienić samochód na nowszy. Dealer proponuje mu nowego CR-V, a on na to - nie dziękuje - ale proszę mi cos powiedzieć o tym Civicu...
Nasuwa się pytanie, co z pick-up'ami ? Czy one też przestaną być modne ? Mamy nadzieje, że nie, bo to swego rodzaju ikona motoryzacji USA, podobnie jak niegdyś Muscle Car'y.
źródło: General Motors, Motogazeta
niedziela, 17 sierpnia 2008
Koniec SUV ?
środa, 16 lipca 2008
Tata do Polski
Hinduska firma Tata powraca na rynek motoryzacyjny w Polsce. Pilotować ich będzie japońska firma Marubeni, która już zapowiada rewolucje na naszym rynku. Zadajemy sobie pytanie czy na pewno ? 
Hinduskie samochody były już sprzedawane w Polsce w latach 1988-1992, niektórzy z Was pewnie pamiętają Suzuki Maruti 800. Po tym modelu firma wyspecjalizowała się w maszynach budowlanych, by w 2008 roku powrócić na rynek motoryzacyjny i zrobić niezłe zamieszanie. I nie ma się co oszukiwać - sukces Taty będzie zależał od ceny, która ma być aż 30% niższa od konkurencji - zobaczymy.
Teraz konkrety - Tata zapowiada wprowadzenie 3 - 4 modeli na rynek polski. Jest pewniak w postaci modelu Indica. Napędzany będzie silnikiem benzynowym i dieslem o tej samej pojemności 1,4 l i mocy odpowiednio 71 koni dla benzyny i 85 dla diesla. Indica sprzedawana jest już w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech. Średnia cena, w zależności od wyposażenia waha się od 7 do 10 tys. euro. Ciekawe jakie ceny będą u nas - podobno ma być taniej, ale to tylko plotka.
Nie znamy jeszcze innych modeli Taty, ale są przecieki o sedanie klasy średniej i pojeździe o nadwoziu klasy pick-up oraz SUV'ie. Mamy nadzieje, że ceny rzeczywiście będą tak niskie jak obiecują przedstawiciele Taty.
żródło: www.autokrata.pl
środa, 9 lipca 2008
Czyżby nowa fala kradzieżowa, prosto z USA ?
Jeśli ktoś z was wybiera się do USA w najbliższym czasie, to niech go nie zdziwi dźwięk, a właściwie ryk samochodów. Bo o ile można jeszcze spotkać "muscle car", to będzie to raczej zwykły samochód z wyciętym katalizatorem.
To wcale nie zabieg pseudo tuningowy, tak szeroko stosowany w naszym kraju, który nie dosyć, że zamiast podnosić moc, pozbawia samochodu tak zwanego kopa i przyczynia się do zatruwania środowiska. To fala kradzieży, z którą amerykańska policja nie daje sobie rady.
Schemat jest prosty, złodzieje są wyposażeni w bezprzewodowe wycinarki. Zakradają się do samochodu, kładą pod podwozie, chwila roboty i uciekają z katalizatorem. Trzeba tu nadmienić, że Amerykanie ułatwiają życie złodziejom - 3/4 samochodów to terenówki, pick-up'y i SUV'y, które są dość wysoko zawieszone. Zdarza się też kradzież auta - po wycięciu katalizatora, auto jest porzucane.
Zadajmy sobie więc pytanie dlaczego ? Odpowiedź zawarta jest w przysłowiu - jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nie każdy wie, że katalizator zbudowany jest między innymi z platyny i palladu. Surowce te, pięć lat temu w skupie kosztowały odpowiednio 608 i 208 $ za uncję. Dziś platyna warta jest ponad 2000 $, a pallad około 500 $ za uncje. Dodać do tego kryzys paliwowy i wszystko jasne.
Nasuwa się pytanie czy to może być kolejna plaga kradzieżowa w Polsce ? W 2006 w Białymstoku złodzieje uwzięli się na poduszki powietrzne, rok temu w Łodzi wielu kierowców miało problem z parkowaniem z powodu braku lusterek, czyżby następne były katalizatory ? Miejmy nadzieje, że nie, bo patrząc na cenę nowego katalizatora, większość rodaków, na miejsce skradzionego podzespołu założy kawałek rury..
źródło: www.tvn24.pl
